> back <  > home <

kolejhistorie.txt

Zbiór wspaniałych kolejowych opowieści mojego taty i wujka

`0x00`
### TELEWIZORY ###
ogólnie no to jak już wspominałem, mój ojciec razem ze swoim bratem dawniej pracowali na warsztacie lokomotyw. No i był taki pokoik, normalnie tam leżały akumulatory, ale jak ktoś miał w domu zepsuty telewizor, to zawsze tam pakował. Po jakimś czasie telewizorów już troche sie uzbierało a miała przyjść kontrola BHP. No i przełożony zobaczył ten pokój, stwierdził że tak nie może być i muszą coś z tym zrobić. Na to oni "panie robeeercie spokojnie, poradzimy sobie". No ale kontrola sie zbliżała a z tą stertą telewizorów nie za bardzo było co zrobić, przełożony znów sie przypierzyl, oni nadal "Panie robeeercie spokojnie". No i zapakowali wszystkie te telewizory do lokomotywy co akurat stała po wypadku, cały tylni przedział silnikowy i kabine zajebali nimi bo i tak miała iść na tor odstawczy za jakiś czas XD. Zostało jeszcze zaspawać wszystkie drzwi i okna żeby na odstawczym nikt nie pokradł z niej wnętrzności. No i spawają spawają i tak sie niefortunnie złożyło że iskra ze spawarki poszła na obudowe jednego z tych telewizorków i cała lokomotywa staneła w ogniu XDD Jeszcze mój ojciec zamiast to gasić to wyciągnął nokie i nagrywa filmik a w tym momencie weszła ta kontrola BHP XDFDDFD

### FAJKA NA BALKONIE ###
Ojciec raz jechał z bratem tamarą po jakichś zaroślach 20 km/h, więc stwierdzili, że wyłączą czuwak, poszli na przedni balkonik lokomotywy i majestatycznie palili fajki, a lokomotywa jechała sama :D

### WŁADZIUU PANUJECIE? ###
Temperatura przewożonego w kadziach odpadu (surówki) z huty nie pozwala na zamontowanie w nich nawet hamulców, więc hamować musiała sama lokomotywa i ewentualnie wagon hamulcowy zaraz za nią. Kiedyś w Hucie Krakowskiej jeden z takich pociągów okazał się zbyt ciężki i zjeździe z dosyć stromej górki hamulce lokomotywy (S200) nie za bardzo wystarczyły do opanowania go. Jakiś zwrotnicowy zobaczywszy pędzący pociąg wypełniony de facto roztopioną skałą, zapytał na radiu "Władziuu wy tam jeszcze panujecie czy skaczemy?" XD

### NIE TA NASTAWNIA... ###
Kiedyś w Krakowie jedna z nastawni miała zostać wyburzona i zastąpiona LCSem (zdalnym sterowaniem z innego posterunku). Ekipa wyburzeniowa się jednak pomyliła i wyburzono nie tę nastawnię, co trzeba. Przez jakiś czas tory były zablokowane w jednej pozycji na stałe, niedawno chyba podpięli tam LCSa

### ZBUGOWANY MŁOTEK ###
Wujek raz wpadł na iście genialny pomysł ściśnięcia młotka służącego do sprawdzania obręczy wagonów między zderzakami lokomotyw. Początkowo wszystko szło w porządku, ale młotek zaczął z coraz większą amplitudą drgać. Później drgania przerodziły się w istne zbugowanie (jak w jakimś tanim silniku fizycznym) i młotkiem zaczęło trzepać na wszystkie strony. Wujek ledwo zdążył się odsunąć, a młotkiem wystrzeliło z taką siłą, że poleciał parenaście metrów dalej.

### KRZESŁO ###
Krzesła na TEM2 montowane są na czterech potężnych śrubach oraz jednej jeszcze potężniejszej (ze 20 cm średnicy jak nic). Mimo wszystko znalazł się kolega, któremu przy pomocy swoich gabarytów udało się takie krzesło złamać.

### JESTEŚ WSPANIAŁY ###
Nie do końca kolejowa historia ale no XD Tata szedł przez Dworzec Główny w Krakowie, a tam grupka trzech meneli, ale to naprawde takich MENELI z krwi i kości. Jeden z nich otwiera Tymbarka i sprawdza tekst pod nakrętką. Mówi do kumpla - "Jesteś wspaniały :D".

`0x01`
### MARCEL SŁUCHA UWAŻNIE ###
Wujek: Jak przyjdzie jakaś grupa i dopytują to fajnie się opowiada, ale pamiętam jak kiedyś przyszedł na warsztat taki Marcel, imadło byś mu pokazał jak się kręci to też by się tak samo patrzył, taki zwieszony zawsze był XD

### JAKI OJCIEC TAKI SYN ###
Przyjęli raz takiego chłopaka do pracy na warsztacie, jego ojciec pracował na drezynie, był maszynistą. No i ten ojciec przyszedł do brygadzisty żeby tak pokazać, wiesz, "mój syn tu pracuje, weź tam się nim zajmij itd", bla, bla, "jak sobie daje rade?" - tak dopytuje. A brygadzista odpowiada: "Do niczego sie nie nadaje, tylko przyszedł, pojadł se, zamknął oczy i tylko pyta kiedy wypłata, do niczego sie nie nadaje. Jaki ojciec taki syn". Ojciec zawinął teke i wyszedł XDD ... ale taki był faktycznie XD

`0x07`
### MAMA Z CHŁOPCZYKIEM ###
Wujek: Na Olszy jakaś mama przychodzi z chłopczykiem koło 5 lat i ten chłopczyk tak stanął przed tą lokomotywą, a gagarin na tym dwusuwie oryginalnym tak TUM DUM DUM DUM że aż kurwa odpada tynk z budynków, ludzie interweniują. No ale ten chłopczyk stanął tak z tą mamą i takie :O No i my takie "chcesz chłopczyku do kabiny, zobaczyć od środka?". A ten chłopczyk nic nie reaguje tylko stoi. No to nie, my tam kawusia, hot-dogi. Zjedliśmy hot-dogi, mija z 20 minut, ja tam wychodzę się odlać, podchodzę a on dalej takie :O Mama go tak ciągnie a on dalej :O SPARALIŻOWAŁO GO NA 40 MINUT Z TĄ SAMĄ MINĄ XDD SYSTEM MU WYKWASIŁO

### ODEBRANIE RUMPA ###
Wujek: Odbieraliśmy M62M-011 A TU TAKI KURWA RUMP, wchodzimy i japierdole jaki ujebany. Przyszedł Witek i "no i jak ta jedenastka?". Mówię "Japierdole chłopie zajebiiiiste, tak wszystko dograne, te fotele i wszystko :D". Poszliśmy na bok, on tak wsiada i przez telefon "KU-KU-KURWA ZAJEBISTY?". Tam było m. in. coś takiego, że opierasz sie w fotel, a on miał zjebaną tą zapadkę i takie TRRRRRRRRYT i lecisz do tyłu dopóki sie nie zablokuje nad radiotelefonem XDD A ten gagarin na wolnych obrotach jak chodził to jeszcze w porządku, ale od szóstej pozycji to wszystkie książki ci leciały, szyby drżały takich wibracji dostawała kabina XDD A kubeczki jak nie było podkładki gumowej to jeźdiły po całym pulpicie XDD Siedemnastka (M62M-017) też była taka popierdolona, kurwa mać, przychodziłeś z bólem głowy.

### NIEUDANY PRANK ### (imie zmienione ofc)
Tata: Kumpel raz na gagarinie zahamował kranem, odkręcił go, przełożył tak jakby był odhamowany i dokręcił cn. I wiesz on był zahamowany a uchwyt był jak w pozycji jazdy, taką niespodziankę zostawił. No i wsiadamy i "kurde no co to, czemu to nie luzuje". Za chwile "aaa no kurwa jak zawsze. A no to jak taki jest kawalarz to my mu lepiej zrobimy". No i kumpel po nocy pojechał do domu, 12 w południe, on już grzecznie w łóżeczku a my dzwonimy "Wiktor aleś jaj narobił." "C-CO SIE STAŁO" "A wiesz co bo gagarin nam nie chciał wyluzować no i sie tutaj wszyscy zlecieli, bo pociąg był wystawiony do Krakowa jakiś pilny, a okazuje się że ty se jaja zrobiłeś i komisja teraz ustala kto to zrobił cn. bo uznali to za sabotaż w firmie, to sie o dyrekcję oparło, o wszystkich" "A-A-ALE NIE PIERDOL-" "Dobra idzie komisja, nie możemy rozmawiać, pa.". No i po spaniu XD

### OCHRONA HUTY ###
Tata: Jak wjeżdżasz na hutę to zabezpieczenia takie, że terrorysta by sie tam nie dostał przy tej pierdolniętej ochronie debili XD Widzieli by cię codziennie od 30 lat, a nagle "Ouuu to pan na zdjęciu? Oouuu jaki debil, ciebie nie wpuszczę oooo". Jak mieli łożyska z Krakowa przewieźć, to zamiast przez bramę i się tłumaczyć co to jest, to łatwiej było dać na lokomotywę, wwiozą na lokomotywie i w hucie im sie to przekaże. To było tam na porządku dziennym XD

### ZAMKNIĘTE DRZWI ###
Tata: Andrzej mimo całej tej ochrony na hucie zawsze jak zostawiał lokomotywę, nawet jak za chwile miał ktoś tam przyjść, zawsze zamykał wszystkie drzwi na klucze oprócz jednych do wejścia. To w ogóle po cholere on to zamykał jak ktoś mógł z drugiej strony przyjść i i tak były otwarte XDD Ale najlepsze było to, że jak trzasnąłeś drzwiami to były te jedne co były wadliwe i się zatrzaskiwały. Wszyscy na pamięć znali, że te się zatrzaskują, ale akurat te jedne chciał zostawić otwarte XDD No i przychodzimy, a tu wszystkie zamknięte. No i na szczęście jedno okienko było uchylone, to ręka przez środek i otworzyłeś sobie od wewnątrz. W pierwszej chwili wkurwienie no ale on po nocy, to dzwonimy i "Andrzej, pozamykałeś gagarina?" "No, ale te jedne ci zostawiłem otwarte" "Te jedne co się zatrzaskują?" "A... no nie wiem" "No tak, te jedne. No i sie nie da wejść do gagarina. Ale nie przejmuj się bo dobrze, że to było na szopie i tu są płozy" i się rozłączyłem. Za chwilę Andrzej dzwoni i "Ale co z tego, że są płozy???" "No wypierdoliłem przednią szybę." XDDDD "A-ALE JAK TO PRZEDNIĄ SZYBĘ??" "No a jak się miałem dostać? Trochę duża ale no wstawią nową. Weźże śpij po nocy, nie przeszkadzam" i Andrzej rozjebany XD

### JĄKAŁY ### (imiona zmienione)
Wujek: Byliśmy na egzaminie. Siedzimy ja, [mój tata], Wiktor i Włodek. No i pan egzaminator: "No i ja mam takie pytanie dla panów i może tutaj pan Włodek" A-al-ale Wł-o-o-odek si-e-e-e za-a-aciął, nie wiedział do końca i się zaczął jąkać. "No to może pomoże pan Wiktor" I "KU-KU-KU-KU-KURWA SIE ZACIĄŁ NA JEDNEJ SYLABIE XDDDDD ja myślałem że tam pierdolnę XDD Gościu już łapie długopis bo nie może wytrzymać a ten cały czas jedna sylaba XDDD Egzamin kurwa XDD paranoja dla inwalidów XDDD

`0x08`
### RAKIETA NA 60 ###
Wujek: Ja też tak raz jadę, wjeżdżam do Brzeźnicy, a tam jest tak że wyjeżdżasz z trzydziestki (km/h) i dalej taka rakieta do 60. No i rakieta a tam kurwa czerwone i ja po hamulcach, zatrzymałem się na przejeździe. I szybko telefon "Brzezinka, pani dyżurna" kurwa nie ta stacja. "Brzeźnica przewaliłem czy jak?" "Przepraszam, przepraszam, kurde tam mi coś wykasowało". A wiesz, nie raz masz tak, że nie jesteś pewny conie

`0x09`
### PO OBTOCZCE ###
Wujek: A powiem ci, u nas była taka sytuacja. Ja siódemkę odbierałem z Prokocimia po obtoczce. Patrzę, "kurwa ale ją do dupy obtoczyli. Takie rowki zostawili". Chyba nie powinno być takich rowków, nie? Takie chropowate to koło zostawili. No i wjeżdżał kolega tą lokomotywą do Czechowic, miał ostatnie trzy minuty zmiany, już wołał podmianę a tu TRŻR i jeb i sie lokomotywa wywaliła. Komisja jakaś przyszła, narobiło się strat na setki tysięcy złotych

Więcej historii niedługo, jest tego od cholery XD

todo:
jsb pet czy grill?
3 zastępy straży